Pytanie miesiąca:

Twoje ambicje co do wyniku matury ustnej z języka polskiego:

20 punktów
17-19 punktów
14-16 punktów
10-13 punktów
Byle zdać
Projekty domów
Strona rekomendowana przez Ogólnopolski Katalog Edukacyjny
Katalog Hybryda
Katalog Stron www
Valid xhtml + css 2.0
Aktualny PageRank strony motywbuntu.pl dostarcza: Google-Pagerank.pl - Pozycjonowanie + SEO

blank
Ogólnopolski Ranking Edukacyjny

Motyw buntu   Prezentacja     Porady   O stronie

Rodzaje buntu

Biblia - Stary Testament

Pierwszy bunt, pierwsi buntownicy: Adam i Ewa to pierwsi ludzie - buntownicy. Zbuntowali się przeciw Bogu za podszeptem szatana. Zapragnęli poznać dobro i zło, dlatego zjedli owoc z zakazanego drzewa rosnącego w środku ogrodu - raju. Ich bunt stał się przyczyną usunięcia ich z raju i tragedii człowieka skazanego na obcowanie ze złem.

Bunt - odrzucenie bożego nakazu: Kolejnym biblijnym buntownikiem był Jonasz, którego Bóg wezwał, by był jego prorokiem i ostrzegał naród wybrany przed występkami przeciwko Stwórcy. Jonasz nie chciał spełniać woli Boga, myślał, że ucieknie przed Nim. Wsiadł na statek, ale ten zatonął. Jonasz dostał się do brzucha olbrzymiej ryby i dopiero wtedy zaczął myśleć nad swoim powołaniem. Długo się modlił, aż wreszcie Bóg pozwolił mu wyjść na świat. Buntownik zamienił się w uległego sługę Boga.

Mitologia

Bunt w imię dobra ludzkości: Najsłynniejszym mitologicznym buntownikiem był Prometeusz, tytan buntujący się przeciw wszechwładzy Zeusa, a zarazem dobroczyńca człowieka. Dobry tytan tak bardzo pokochał ludzi, że dla ich dobra był gotów na największe poświęcenie i cierpienia. Opiekował się człowiekiem, co otwarcie potępiał Zeus. W końcu Prometeusz posunął się do tego, że wykradł z Olimpu ogień i ofiarował go ludziom. Za swój bunt został okrutnie ukarany: Zeus kazał przykuć go do skały Kaukazu, a ogromny orzeł (lub sęp) codziennie wyrywał mu wątrobę. Prometeusz był nieśmiertelny, cierpiał więc straszliwe męki bez końca. Od jego imienia przyjęło się określenie postawy prometejskiej cechującej się humanitaryzmem, bezinteresowną miłością do drugiego człowieka i gotowością poświęcenia się za niego.

Antygona - Sofokles

Bunt w słusznej sprawie, bunt wobec wyższych wartości: Tytułowa bohaterka dramatu Sofoklesa zbuntowała się przeciwko rozkazowi króla Kreona. Działając zgodnie z prawem boskim, pogrzebała zwłoki swego brata, za co została skazana na śmierć. Nie waha się przed wyraźnym zakwestionowaniem rozkazu władcy. Nie czuje się poddaną ("Niczym on (Kreon) nie ma nad moimi prawa"), jest przede wszystkim królewską córką i zachowuje się odpowiednio do swego pochodzenia. Jej postawa najpierw skłania Chór do potępienia Antygony jako występującej przeciw królewskiemu prawu, potem jednak akcentuje on zalety dziewczyny: miłość do brata, hart ducha, determinację i upór w wykonywaniu praw boskich. Antygona stawia odwieczne, boskie prawa nad tymczasowymi - ludzkimi. Imponuje pewność siebie i trafność argumentów, jakich Antygona używa w rozmowie z Kreonem. Dla niej brat nie jest zdrajcą, mówi: "Czcić swe rodzeństwo nie przynosi wstydu", uważa, że ostateczny sąd należy do Hadesa, który "pożąda praw równych" wobec wszystkich śmiertelników. Wreszcie Antygona wypowiada jedno z najpiękniejszych w literaturze zdań na temat stosunku człowieka do innych ludzi: "Współkochać przyszłam, nie współnienawidzić".

Treny - Jan Kochanowski

Bunt wobec Boga, bezsensu istnienia, wszechwładzy śmierci: Treny IX, X i XI ukazują kryzys światopoglądowy poety. Kochanowski buntuje się przeciwko wartościom, w które dotąd wierzył. Poeta buntuje się przeciw filozofii stoickiej, gdyż w obliczu śmierci dziecka nie potrafi żyć według jej wskazówek. Następnie wątpi w nieśmiertelność duszy ludzkiej: "Gdzieśkolwiek jest, jeśliś jest, lituj mej żałości...". Wątpi też w wartość cnoty, która nie uchroni człowieka od cierpień. Uważa, że na świecie panuje chaos, nieporządek, brak ładu - skoro śmierć zabiera dziecko, a nie jego rodziców. Wątpi w sens istnienia takiego świata. Buntuje się wreszcie przeciwko Bogu, który patrzy z nieba na ludzi i nie tylko im nie pomaga, ale sam stworzył taki zły świat.

Pan Tadeusz - Adam Mickiewicz

Bunt w imię miłości: Buntownicza natura Jacka Soplicy nie mogła pogodzić się z decyzją Stolnika i utratą ukochanej Ewy. Pewnego razu zobaczył atakujących zamek Rosjan i postanowił dokonać zemsty. Strzelił do Stolnika, dzielnie broniącego swojego domostwa. Zabójstwo Horeszki było wyrazem buntu, za który później pokutował do końca życia jako pokorny ksiądz Robak. Robak zbuntował się w imię miłości do kobiety, stał się pokorny również w imię miłości, tym razem do ojczyzny.

Śluby panieńskie - Aleksander Fredro

Bunt młodzieńczy: Tego rodzaju bunt przeżywa bohaterka komedii, Klara. Buntuje się przeciw wszystkim i wszystkiemu: jest harda, uparta, zawsze wie lepiej, ale umie okazać szacunek ciotce, którą bardzo kocha. Pierwiastki tego buntu wykorzystał Fredro jako elementy komizmu. Zwłaszcza w scenach, kiedy młodziutkiej zbuntowanej przychodzi się zmierzyć z takimi "kataklizmami" jak zmiana uczuć Albina i matrymonialne plany Radosta wobec niej (wynik intrygi Gustawa). Klara jest bezsilna i zrozpaczona, nie może jej się pomieścić w głowie, że świat wokół nagle może się tak zmienić.

Doświadczyła już nieszczęścia w rozbitej rodzinie, więc broni się przed uczuciem i mści na mężczyznach w osobie Albina. Dopiero Gustaw zdołał ją pokonać. Klara nie kocha Albina, ale przeraża ją małżeństwo ze starym Radostem, do którego mogłaby zostać zmuszona przez skąpego ojca. Pokornieje więc, popłakuje po nocach, traci pewność siebie i zaradność. Zagubiona, zrozpaczona godzi się na małżeństwo z Albinem.

Potop - Henryk Sienkiewicz

Bunt młodzieńczy: Takim buntownikiem jest w powieści Andrzej Kmicic. Wszystko i wszystkich ma za nic. W Lubiczu strzela do portretów przodków panny, z którą ma się wkrótce ożenić. Nie okazuje nikomu szacunku. On i jego "drużyna" są postrachem szlacheckich dworków. Kmicic nie szanuje prawa, uważa, że wszystko wolno temu, kto ma za sobą siłę. Kmicic zachowuje się jak typowy młody człowiek, zbuntowany przeciwko zasadom, prawom, normom. Uważa, że zmieni świat. Młody buntownik boleśnie się przekonuje, że jego bunt nie tylko jest pozbawiony sensu, ale jest powodem katastrofy. Błędy popełnione w tym czasie mocno zaciążą na życiu bohatera - będzie musiał zmienić nazwisko i przez długi czas walczyć o osobistą rehabilitację.

Moralność pani Dulskiej - Gabriela Zapolska

Bunt słaby, bunt-fiasko: Zbyszko Dulski buntuje się przeciwko zakłamanej moralności swojej matki i całego środowiska mieszczańskiego, w którym żyje. Wyrazem jego buntu są nocne hulanki oraz zamiar poślubienia służącej Hanki. Zbyszko jest jednak typowym przykładem buntownika, który nie chce zwyciężyć. Jego bunt to część "zabawy" w młodopolskiego cygana, podobnie jak spędzanie nocy w artystycznych kawiarniach, młodopolski styl bycia (który ujawnia się zwłaszcza w rozmowach z Juliasiewiczową). W głębi duszy młody Dulski jest czlowiekiem wygodnym, leniwym, bardzo słabym. Nie wierzy w to, że ktoś mógłby jego bunt wziąć poważnie, i, co najważniejsze, nikt go poważnie nie traktuje. Dulska wie, że zapobiegnie niechcianemu małżeństwu dzięki pieniądzom, jej problemem jest jedynie nieoczekiwanie dumna i konsekwentna postawa Hanki. Pani Aniela ani chwili nie zastanawia się nad tym, że syn mógłby rzeczywiście kochać służącą - z jednej strony powodem tego jest ograniczenie samej Dulskiej, z drugiej jej dobra znajomość charakteru syna.

Trupięgi - Bolesław Leśmian

Bunt przeciw Bogu: Trupięgi - buty z łyka, zakładane nędzarzowi do trumny, są symbolem buntu przeciw Bogu, z powodu nędzy panującej na świecie.

 

"Ja - gniewny, nim się duch mój z prochem utożsami,

Będę tupał na Niego tymi trupięgami."

 

Podmiot liryczny wiersza bierze na siebie rolę buntownika, bo chce zamanifestować współczucie wobec biednych, poniżanych, słabych, naznaczonych piętnem nędzy. Sam również jest słaby, wie, że gest "tupania trupięgami" może nie obejść Boga, może pozostać niezauważony. Bohaterowi lirycznemu zależy jednak na samym geście buntu, na pokazaniu, że istnienie nędzy na świecie to również wina Boga.

Dusiołek - Bolesław Leśmian

Bunt wobec istnienia zła: Chłop Bajdała po obudzeniu się z koszmarnego snu, w którym dusiła go zmora, nazwana dusiołkiem, zgłasza pretensję do Boga:

 

"Nie dość ci, żeś potworzył mnie, szkapę i wołka,

Jeszcześ musiał takiego zmajstrować Dusiołka?".

 

Dusiołek to symbol zła panującego na świecie, które również jest tworem Boga. Bajdała kieruje do Stwórcy wyrzut - zło nie było konieczne. Podważa tym samym bożą mądrość i wszechwiedzę, a jednocześnie przybliża Boga człowiekowi. Bóg jest podobny do człowieka w tym, że mogą mu się zdarzyć błędy. Bóg, który stworzył zło, staje się bliższy człowiekowi.

Ferdydurke - Witold Gombrowicz

Bunt przeciwko formie, normom: Powieść utrzymana w konwencji groteskowej ukazuje bunt człowieka przeciwko tzw. "gębie", czyli formie. Główny bohater powieści, Józio, najpierw trafia do szkoły, gdzie zostaje wtłoczony w formę ucznia - istoty niewinnej i naiwnej. Ucieka stamtąd, by trafić do domu Młodziaków, gdzie ma mieszkać. Tu styka się z formą nowoczesności. Udaje mu się ją przełamać. Ale znowu wpada w formę - tym razem życia ziemiańskiego w szlacheckim dworku. Ucieka stamtąd jako porywacz młodej panny.

Ostatecznie Józio musi stwierdzić, że człowiek nigdy tak naprawdę nie jest sobą, zawsze zakłada jakąś maskę. Główny bohater powieści, Józio, buntuje się przeciw owej "gębie", aby wreszcie stwierdzić, że "przed gębą nie ma ucieczki, jak tylko w inną gębę, a przed człowiekiem uciec można jedynie w objęcia innego człowieka".

Syzyfowe prace - Stefan Żeromski

Bunt młodego polaka wobec rusyfikacji: W trakcie akcji powieści kształtuje się charakter, głównego bohatera, Marcina Borowicza. Kiedy był dzieckiem i uczniem niższych klas gimnazjum, w jego charakterze leżała uległość. Łatwo poddawał się wpływowi innych. Kiedy zmarła matka, Marcin poszukiwał autorytetu, ideału, który mógłby naśladować. Imponowali mu rosyjscy profesorowie, więc stał się wobec nich absolutnie lojalny, chętnie się poddaje każdemu ich działaniu. Marcin był w głębi duszy prawym i uczciwym chłopcem. Potrzeba mu tylko właściwego otoczenia i przyjaciela, aby zaczął kroczyć właściwą drogą. Takim kolegą okazał się Bernard Zygier. Właśnie on sprawia, że Marcin przeżywa wewnętrzny przełom: "Znalazł już wszystko... Serce Marcina szarpnęło się nagle... Zdawało mu się, że nie wytrzyma, że skona z żalu". Odtąd bohater wykaże się uporem i bezwzględnością wobec rusyfikatorów. Manifestuje swój bunt wobec bezprawia, jakim jest wynaradawianie młodych Polaków. Jest odważny (np. kiedy napada na profesora Majewskiego). Nabiera pewności siebie. Poznaje dzieje swojego narodu, wie, że musi się czynnie przeciwstawić rusyfikatorom. Zna swego przeciwnika i cel walki. Kończąc gimnazjum, Marcin Borowicz jest chłopcem dojrzałym moralnie i politycznie. Umie odróżniać dobro od zła, ma ukształtowany system wartości moralnych. Jest prawdziwym Polakiem-patriotą.

Bunt młodego patrioty: Jest nim Bernard Zygier - uczeń wydalony z gimnazjum z Warszawie z powodu działalności antyrosyjskiej i przeciwstawianie się rusyfikacji. Przybył do Klerykowa w zimie, w połowie siódmej klasy. To młody patriota, walczący o prawo do posługiwania się językiem polskim i zdobywania rzetelnej wiedzy. Jest bardzo zdolny, sam się kształci. Powiela romantyczne wzorce, zwłaszcza biografię Mickiewicza, którą doskonale zna - z pasją zakłada kółko samokształceniowe w Klerykowie (Mickiewicz wraz z przyjaciółmi założył w czasie studiów Towarzystwo Filomatów i Filaretów i wspólnie poszerzali wiedzę). Umie porwać za sobą innych uczniów. Ma niezwykłą osobowość, jest bardzo odważny, gotów na wszystko, aby zamanifestować, że jest Polakiem.

Campo di Fiori - Czesław Miłosz

Bunt narzędziem uczuć: Obowiązkiem poety jest bunt przeciwko obojętności wobec ludzkiej krzywdy i cierpienia. W tym celu poeta ukazuje dwa, odległe w czasie wydarzenia: spalenie na stosie renesansowego filozofa Giordana Bruna i płonące getto w kwietniu 1943 roku. Ludzie przechodzili obojętnie zarówno obok płonącego stosu, jak i obok płonącego getta, zajęci swoimi sprawami. Dopiero słowo poety wznieci bunt.

 

"I wtedy po wielu latach

Na nowym Campo di Fiori

Bunt wznieci słowo poety."

 

Poeta ma budzić uczucia, przypominać o tragediach, nie może pozwolić, by odeszły w zapomnienie, dopóki są ludzie, którzy się przeciwko nim buntują, dotąd ludzkość może się czuć względnie bezpieczna.

R e k l a m a

R e k l a m a
Do Tadeusza Różewicza, poety - Czesław Miłosz

Bunt - metoda walki ze złem: Jako buntownik wobec zła został ukazany w tym wierszu poeta. W wierszu Miłosza na poetę czeka cały świat i cieszy się z jego nadejścia, ponieważ człowiek uzdolniony artystycznie potrafi inaczej spojrzeć na świat, dostrzec jego różnorodność i piękno i przekazać innym te wartości. Tym samym poeta ocala te i podobne wartości (na przykład godność, solidarność, więź między ludźmi, wrażliwość). Poeta rodzi się po to, by otwarcie buntować się przeciw nieprawościom, wspierać ludzi, wskazywać piękno, w chwilach trudnych być duchowym przewodnikiem narodu.

Przesłanie Pana Cogito - Zbigniew Herbert

Bunt wobec zła: Pan Cogito, bohater wierszy Herberta, jest człowiekiem zbuntowanym przeciwko złu i przemocy panującym w totalitaryzmie komunistycznym. Wiersz ten uznany został za dekalog moralny człowieka żyjącego w komunizmie. Człowiek ten musi być odważny, musi pogardzać szpiclami, katami i tchórzami, a przede wszystkim musi zachować postawę wyprostowaną, wśród pokornych, pogodzonych z reżimem.

 

"Idź wyprostowany wśród tych, co na kolanach,

wśród odwróconych plecami i obalonych w proch."

Rozważania o problemie narodu - Zbigniew Herbert

Bunt wobec idei: Tematem wiersza, określonym w tytule: Rozważania o problemie narodu, jest rozumienie patriotyzmu, jakie prezentuje sam poeta w konfrontacji z różnym sposobem interpretowania tego pojęcia przez Polaków. Herbert traktuje to zagadnienie w sposób wyjątkowo poważny, jest to dla niego autentyczna i żywa sprawa osobista.

Patriotyzm według Herberta różni się od nacjonalizmu, zwłaszcza zabarwionego szmirowatym sentymentalizmem: "wspólna lektura szkolna / nie powinna stanowić przesłanki wystarczającej / aby zabić / podobnie ma się sprawa z ziemią / (wierzby piaszczysta droga łan pszenicy niebo plus pierzaste obłoki)".

Jest także przeciwieństwem tępego szowinizmu prowadzącego do zbrodni: "objawia się on w bladości / w nagłym czerwienieniu / w ryku i wyrzucaniu rąk / i wiem że może zaprowadzić / do pośpiesznie wykopanego dołu". Ten rodzaj więzi z ojczyzną stał się powodem straszliwej tragedii wojennej, która zmiotła miliony istnień ludzkich w imię zaspokojenia ambicji szalonych dyktatorów, zwłaszcza Hitlera.

Nie należy jej identyfikować również z postawą kosmopolityczną: "czy wciąż jesteśmy barbarzyńskim plemieniem / wśród sztucznych jezior i puszcz elektrycznych". Taki zimny racjonalizm i bezduszność są dla poety równoznaczne z wykorzenieniem, brakiem podstaw tradycji i kultury, które nazywa barbarzyństwem.

Dla Herberta patriotyzm nie jest komfortowym uczuciem wprawiającym w poczucie wyższości, dumy ze swojej postawy, lecz nieustannie podejmowanym wyzwaniem, cierpieniem, przyczyną buntu wobec samej idei patriotyzmu jako postawy zakładającej agresję wobec innych ("buntowałem się..."), próbą wyzwolenia się. Mimo to na koniec deklaruje swój stosunek do ojczyzny w sposób dramatyczny: "więc na koniec w formie testamentu / żeby wiadome było: / buntowałem się / ale sądzę że ten okrwawiony węzeł / powinien być ostatnim jaki / wyzwalający się / potarga".

Poeta nie nakazuje nikomu takiego pojmowania miłości do swojego kraju, on tylko rozważa, czym patriotyzm nie jest oraz czym jest dla niego. Pozostawia czytelnika z ważnym zadaniem określenia własnego stosunku do tego fundamentalnego pojęcia.

Buszujący w zbożu - Jerome David Salinger

Bunt młodzieńczy: Nastolatek, Holden Caulfield, ucieka ze szkoły i wraca do Nowego Jorku. Nie idzie jednak do domu, gdyż nie chce się spotkać z rodzicami. Zatrzymuje się w podrzędnym hotelu, spędza trochę czasu w nocnym lokalu, próbuje umówić się z koleżanką, przez okno hotelu obserwuje prostytutkę i transwestytę. Niektóre doświadczenia Holdena trochę go przerastają. Nie potrafi znaleźć swojego miejsca. Spotyka się z ukochaną siostrą, Phoebe, z którą zamierza uciec.

Powieść dotyczy okresu dorastania, dojrzewania, kształtowania własnych poglądów na świat, na siebie i innych ludzi. Pisarz pokazał typowy dla nastolatka bunt, ale także szczerość, otwartość i słuszny krytycyzm w ocenie świata, gdzie panują konwenanse, pozbawione treści schematy zachowań, fałsz.

Bohater przeżywa prawdziwy bunt wobec rzeczywistości. Na wszystko patrzy krytycznie, nic mu się nie podoba (takie stwierdzenie słyszy z ust siostry), on sam stwierdza, że nienawidzi szkoły, nauczycieli, Nowego Jorku, samochodów itd. Ten bunt przybiera w końcu drastyczne formy. W pewnej chwili Holden stwierdza, że najchętniej wyjechałby w miejsce, gdzie nikt go nie zna i udawałby głuchoniemego, by nie musieć z nikim rozmawiać.

Początkowo Holden jest życiowym pesymistą, nic dziwnego, to młody buntownik, przyznaje sobie rolę sędziego rozliczającego świat za jego wady. Na temat życia twierdzi: "Gra, a jakże. Ładna gra! Jeżeli znalazłeś się po tej stronie, po której są asy, to i owszem, można grać, przyznaję. Ale jeżeli trafiłeś na drugą stronę, gdzie nie ma ani jednego asa - to co to za gra?". Z czasem odchodzi od tych ogólnych wniosków i zaczyna rozumieć, że prawdziwe życie jest w nas samych i po prostu trzeba je przeżywać jak najpełniej.

Folwark Zwierzęcy - George Orwell

Bunt - zarzewie rewolucji, przewrotu: Na folwarku pana Jonesa z powodu okrutnego traktowania buntują się zwierzęta. Staczają zwycięską walkę z ludźmi (Bitwa pod Oborą) i same zaczynają gospodarować. Formułują zasady współżycia, a wśród nich najważniejsze: ideał wolności, równości i braterstwa, który postanawiają wcielać w życie. Na czele zwierząt staje olbrzymi knur Major. Nazwa folwarku zostaje zmieniona z Dworskiego na Zwierzęcy.

Z czasem następują zmiany. Major ustępuje innej świni - Napoleonowi, który zaprowadza dyktatorskie rządy. Zwierzęta ciężko pracują, ale nie widzą efektów swojej pracy. Są wykorzystywane, a wmawia się im, że biorą udział w budowaniu nowej, lepszej rzeczywistości. Zmieniają się także zasady współżycia, okazuje się, że są równi i równiejsi. Napoleon bezwzględnie eliminuje buntowników, wprowadza terror. Ostatecznie folwark zostaje na nowo opanowany przez ludzi.

W tej powieści Orwell opisał mechanizm rewolucji i jej skutki. Pokazał prawdę: "rewolucja pożera własne dzieci", ci, którzy dokonali przewrotu, giną z rąk innych działaczy rewolucyjnych.

Jezioro Osobliwości - Krystyna Siesicka

Bunt młodzieńczy: Marta jest sympatyczną, samodzielną i bardzo ambitną dziewczyną. Bohaterka nie umie usprawiedliwić i zrozumieć decyzji mamy, nie akceptuje też Wiktora, jej drugiego męża, którego ocenia negatywnie. Marta jest impulsywna, buntuje się przeciwko dominacji Wiktora w domu. Dopóki były same z mamą, wzajemnie sobie pomagały, były partnerkami. Teraz, kiedy w domu pojawił się mężczyzna, Marta powinna przyjąć rolę posłusznej córki, Wiktor radzi, podejmuje decyzje, to on partneruje Annie. Mama Marty nie stara się jej zrozumieć i nie traktuje jej jak młodą, ale odważną, mądrą i samodzielną dziewczynę. I Marta zaczyna się zachowywać jak dziecko, w sposób nieprzemyślany i nieodpowiedzialny.

Wielu nieporozumień można było uniknąć, gdyby dorośli - Wiktor i Anna - zdobyli się na wysiłek porozumienia z Martą. O tym, że często mylił się w ocenach dziewczyny, Wiktor dowiaduje się dopiero z jej pamiętnika. Każdy jej wybryk traktował jako próbę robienia na złość jemu i Annie, tymczasem nie zawsze tak było. Nie porozmawiał z przybraną córką o jej kłopotach w szkole. Po jej późnym powrocie do domu także nie pytał o jego powody, nie dał Marcie szansy wytłumaczenia, nawet nie starał się jej stworzyć warunków do tego, by spokojnie mogła wszystko wyjaśnić. Nie wytłumaczył jej także swoich powodów rozstania z Weroniką, a tego Marcie chyba najbardziej było potrzeba. Takie traktowanie wzbudziło u Marty bunt, posunęła się do żądania, by Wiktor nie wtrącał się w jej sprawy, traktowała go jak obcego człowieka. Później zrozumiała swe błędy i to ona pierwsza wyciągnęła rękę, prosząc, by przeczytał jej pamiętnik.

Lot nad kukułczym gniazdem - Ken Kesey

Bunt w obronie wolności: W szpitalu psychiatrycznym pojawia się nowy pacjent, Randle Patrick McMurphy. Następują wielkie zmiany, pacjenci zaczynają się buntować przed wszechwładnymi rządami bezwzględnej siostry Ratched. Starają się odzyskać swoją indywidualność, walczą, by traktować ich jak ludzi, nie jak przedmioty, nie chcą, by faszerowano ich środkami odurzającymi. McMurphy odnosi sukcesy - pacjenci dostają pozwolenie na odbycie wycieczki, udaje się także zorganizować w szpitalu huczną "imprezę". Niestety wydarzenia kończą się dramatycznie.

McMurphy ma cechy "telewizyjnego kowboja" (tak określa go Wielki Wódz Bromden), obrońcy sprawiedliwości i indywidualizmu. Początkowo przeciwstawia się siostrze Ratched z czystej przekory, zwłaszcza, że nie uświadamia sobie, jak wielki wpływ na jego losy mogą mieć jej opinie. Z biegiem czasu jego działania nabierają cech świadomego i przemyślanego buntu. Z przysłowiowym irlandzkim uporem i przebiegłością uprzykrza życie oddziałowej, stosując na przemian prymitywne i dość wulgarne docinki oraz starannie przemyślane intrygi (np. podsuwanie lekarzowi własnych pomysłów, manipulowanie wypowiedziami pacjentów i pielęgniarki na zebraniach). Jego żywiołowość i energia popychają do działania stłamszonych i zastraszonych pacjentów. Ostatecznie jego postępowanie staje się krucjatą w obronie godności i człowieczeństwa kolegów z oddziału. W pewnym momencie ich wiara w "nadludzkie" możliwości McMurphy'ego jest głównym motorem jego działań. Dlatego nie okazuje, jakie spustoszenie w jego psychice spowodowały kolejne serie elektrowstrząsów. Dostrzega je tylko uważny obserwator, a zarazem narrator opowieści - Indianin Bromden. McMurphy za swój bunt zapłaci najwyższą cenę, gdyż zabieg lobotomii, któremu został poddany, jest właściwie równoznaczny ze śmiercią.

Stowarzyszenie umarłych poetów - N. H. Kleinbaum

Bunt - manifestacja swojej indywidualności, obrona wolności: Pisarz ukazuje rzeczywistość szkolną w wysoko cenionej i powszechnie znanej Akademii Weltona. Licząca sto lat szkoła opiera się na niezmienionych od początku jej trwania zasadach, które zawierają się w hasłach: "Honor, Dyscyplina, Doskonałość, Tradycja". Uczniom stawia się bardzo wysokie wymagania, żądając absolutnego podporządkowania się regulaminowi i zasadom. Wszelkie próby wyłamania się, buntu są natychmiast karane, stosuje się między innymi kary cielesne. Ukończenie Akademii Weltona daje jednak możliwość startu na najlepsze uczelnie w kraju, otwierając tym samym drogę do kariery, wysokiej pozycji społecznej, majątku.

Nie oznacza to, że szkoła rozwija indywidualność czy osobiste talenty uczniów. Wręcz przeciwnie, wszelkie objawy indywidualizmu zostają zduszone w zarodku. Uczeń ma być posłuszny, respektować bez dyskusji nakazy i postępować według ściśle ustalonych norm. Chłopcy poddani takiemu rygorowi, podlegający ponadto bardzo silnej presji domów rodzinnych (Neil, Todd), podporządkowują się bez szemrania, godzą się na wyznaczony im przez rodziców i władze szkolne los.

Zarzewiem buntu stają się lekcje języka angielskiego, prowadzone przez Keatinga. Dotychczas były to zajęcia nudne i wymagające głównie pamięciowego opanowywania materiału. Keating "niepozorny mężczyzna o ciepłym uśmiechu" nauczy swoich uczniów, że czytanie literatury może być przyjemnością, pozwala obcować z pięknem, z życiem we wszystkich jego przejawach. Dzięki niemu Neil, Charlie, Pitts i inni odkryją swoją osobowość. Uświadomią sobie, że mają prawo do osobistego spojrzenia na świat. Przede wszystkim mają niezbywalne prawo do zabawy i radości, czego odmawiają im zarówno rodzice, jak i nauczyciele. Dzięki Keatingowi nieśmiały i odrzucony przez własną rodzinę Todd uwierzy we własne siły, a Neil odkryje swe powołanie.

 

Źródło: http://www.bryk.pl/słowniki/słownik_mot...43-bunt.html


Dodaj swój komentarz


Twój komentarz:

Uwaga! Tagi HTML są niedozwolone!

Podpis:
Antyspam:
kodkodkodkodkod
blank

Przepisz kod.


Komentarze


Użytkownik konik napisał/a o 17:19:14 dnia 06.05.2010:
średnie za długo opisane !!

Masz pytania, propozycje, chcesz się skontaktować? admin@motywbuntu.pl

Darmowe pozycjonowanie - Darmowy Katalog Stron - KATALOG STRON

© 2009 MotywBuntu.pl